Losy ludności Poznania w trakcie drugiej wojny światowej

Historia Poznania podczas drugiej wojny światowej różni się znacząco od historii pozostałych terenów Polski. Główna różnica polegała przede wszystkim na tym, że Poznań nie został włączony w skład Generalnego Gubernatorstwa, ani nie był pod sowiecką okupacją.

Losy Poznania były inne co nie oznacza, że dla ludności, która go zamieszkiwała mniej tragiczne. Miasto zostało zajęte przez oddziały niemieckie dwunastego września. Ponieważ miasto zostało wzięte bez walki, uniknęło większych zniszczeń. Poznań został wcielony bezpośrednio do III Rzeszy. Z poznania i innych terenów Wielkopolski stworzono tak zwany Kraj Warty. Poznań został jego stolicą, dlatego rezydował w niej niemiecki namiestnik, którym został Arthur Greiser.

Tereny poznańskie jako, że przez ponad sto lat były pod zaborem niemieckim (dokładniej pruskim), były uważane właściwie za niemieckie, dlatego dążono do tego, aby pozbyć się z tych terenów Polaków i zastąpić ich osadnikami niemieckimi, w dużej mierze przybywającymi ze wschodu, z terenów zajętych przez Związek Radziecki. W tym celu przeprowadzano deportacje do Generalnego Gubernatorstwa oraz prowadzono akcje represyjne wymierzone w ludność polską oraz żydowską.

W początkowym okresie przesiedlono około stu tysięcy osób, z czego pięćdziesiąt dziewięć tysięcy z samego Poznania. Spora część z tych osób zginęła potem w niemieckich obozach koncentracyjnych, dotyczyło to w dużej mierze osób pochodzenia żydowskiego. Cały obraz tych masowych wysiedleni obrazuje jednak liczba dwustu pięćdziesięciu tysięcy naszych rodaków, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów.

Pierwsze wysiedlenia miały miejsce już czwartego grudnia tysiąc dziewięćset trzydziestego dziewiątego roku. Odbywały się one w późnych godzinach popołudniowych oraz wieczornych. Wypędzani mieli około trzydziestu minut na spakowanie bagażu, który mógł ważyć maksymalnie dwanaście kilogramów na osobę (później zwiększono wagę dopuszczalnego bagażu do dwudziestu pięciu kilogramów) oraz gotówkę o wartości ok. dwustu złotych. Pozostały majątek miał pozostać, dla nadchodzących niemieckich kolonistów, którzy przybywali z krajów bałtyckich, Wołynia, Galicji, Bukowiny i Besarabii.

Akcje represyjne polegały przede wszystkim na sianiu terroru wśród Polaków. Do najczęstszych praktyk należały masowe egzekucje polskich intelektualistów, naukowców, działaczy społecznych, powstańców wielkopolskich i inteligencji. Spora część z nich zginęła również w pierwszym na ziemiach polskich obozie koncentracyjnym Fort VII w Poznaniu. Rzeczą częstą jaka się również zdarzała była łapanka, celem wywozu do pracy w głąb Rzeszy. W ten sposób wywożono głównie młodych mężczyzn do pracy w przemyśle.

Poznań został wyzwolony dwudziestego trzeciego lutego tysiąc dziewięćset czterdziestego piątego roku, po ciężkich walkach pomiędzy armią niemiecką, a Armią Czerwoną. Miasto ucierpiało dotkliwie w trakcie tego wyzwolenia. Zniszczeniu uległo w zależności od różnych analiz od dwudziestu do pięćdziesięciu procent zabudowy mieszkalnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *